Spinningowe GPx – 4.
Spinningowe Grand Prix koła zbliża się do końca.
Czwarta kolejka za nami. Wzięło w niej udział 36 wędkarzy.
„Etatowo” nad przebiegiem zawodów czuwał
rodzinny tandem sędziowski w składzie Beata i Mirosław Konopka oraz Zbyszek Pękacki.
Organizacyjnie wszystko jest poustawiane, uczestnicy zdyscyplinowani,
więc odprawa była tylko formalnością i można wypływać.
Ostatnio synoptycy mają bardzo duże problemy z kryształową kulą,
wiec jedyną niewiadomą była pogoda.
Ryby jak podawali kołowi eksperci są obecne.
Miejscem rozgrywania zawodów był Zalew Zegrzyński od mostu w Zegrzu do zapory w Dębe.
Jak tylko zawodnicy wypłynęli na redę stanicy padł strzał rozpoczynający zawody.
Teraz przed zawodnikami 7 godzin „machania” spinningiem,
tylko jeszcze trzeba wygrać wyścig do upatrzonych miejscówek.
Okonie brały dobrze i złowiono ich 351sztuk,
szczupaki tylko dwa, oczywiście wszystkie ryby po zmierzeniu zostały wypuszczone.
Zapowiadany przez wróżbitów od pogody deszcz był o kilka godzin wcześniej,
ale ani intensywność, ani czas zjawiska nie były większym utrudnieniem.
Do końcowego sygnału wszyscy zdążyli wyschnąć.
Czwartą kolejkę GPx wygrał Józef Lupa łowiąc 30 okoni za 3200 pkt.
kolejne miejsca zajęli:
2. Andrzej Załuski ( 26 okoni za 2840 pkt.),
3. Marek Dąbrowski ( 27 okoni za 2770 pkt.),
4. Grzegorz Wasek ( 21 okoni za 2050 pkt.),
5. Robert Bandyk ( 16 okoni za 1900 pkt.),
6. Zbigniew Ignaszewski ( 18 okoni za 1820 pkt.).
Jak widać po raz kolejny zawody „wygrały” okonie.
Kolejne, a zarazem ostatnie zawody z cyklu 17 września.
Mariusz Bułka